Uodpornij się psychicznie na jesień!

Wraz z początkiem jesieni, obniża się nie tylko temperatura na dworze, ale i nasza odporność fizyczna i psychiczna. Wzrasta liczba osób skarżących się na złe samopoczucie, spadek chęci do  działania, rozdrażnienie, niezadowolenie z siebie i otoczenia czyli ogólne przygnębienie. Dopadła Cię sezonowa chandra!

Takie objawy jak apatia, poczucie beznadziejności, wycofanie towarzyskie, wzmożone zmęczenie i senność mogą wskazywać na sezonowe obniżenie nastroju. Przyczyn jesiennej chandry jest wiele. Zakończenie lata, a tym samym urlopów, to czas powrotów do pracy, a co za tym idzie zmiany trybu dnia. Nie od dziś wiemy, że pogoda wpływa na nasz nastrój. Coraz krótsze dni, nagłe spadki temperatur i szaruga za oknami powodują coraz większą niechęć do opuszczania murów. Główną przyczyną spadku nastroju jest brak promieni słonecznych, co wiąże się z niedoborem witaminy D, którą warto uzupełniać. Rozregulowuje się cykl okołodobowy człowieka, tzw. sen i czuwanie. Nie docierające do nas promienie słoneczne powodują dłuższe wydzielanie hormonu snu czyli melatoniny, przez co jesteśmy ospali i bardziej podatni na zmęczenie. Sen jednak wpływa kojąco na nasze samopoczucie, starajmy się więc regularnie wysypiać (7-8 godzin), nie najadać przed pójściem spać oraz nie pobudzać napojami zawierającymi kofeinę.

Relaks i pozytywne nastawienie

Życie w stresie, ciągłym biegu w końcu skutkuje osłabieniem organizmu. Dlaczego tak się dzieje? Układ nerwowy i immunologiczny są ze sobą powiązane. Relaks doskonale działa na naszą odporność i stan emocjonalny. Jednym wystarczy książka, ulubiona muzyka, film czy dłuższa kąpiel. Inni potrzebują towarzystwa, rozmowy z drugim człowiekiem, wyjścia z domu.
Są i tacy, którym chwile chandry mijają po zjedzeniu kawałka czekolady lub innego przysmaku. Najprostszą i skuteczną metodą powrotu do równowagi jest fototerapia. Wystarczy codzienny spacer, przejażdżka rowerowa po okolicy, spędzanie czasu na świeżym powietrzu. Uśmiechasz się na wspomnienie lata? Rób to jak najczęściej! Śmiech poprawia krążenie, dotlenia organizm, łagodzi bóle, uwalnia pozytywną energię.

Ruszaj się, na zdrowie!

Szczególnie istotna podczas obniżenia nastroju jest aktywność fizyczna, która nie tylko wpływa pozytywnie na stanu zdrowia i wyglądu, poprawia też samopoczucie. Podczas ćwiczeń wydzielają się endorfiny często nazywane hormonami szczęścia. To dzięki nim pobudzane
są ośrodki przyjemności, czujemy przypływ pozytywnej energii. Możemy zapisać się na lekcję tańca, wybrać basen, fitness, aerobic bądź inną formę ruchu dostosowaną do własnych upodobań i kondycji fizycznej.

Z jesienną chandrą jesteśmy w stanie radzić sobie sami, nie wymaga konsultacji specjalisty, jedynie odrobiny więcej chęci do poszukiwania małych, drobnych radości wokół siebie.

K.